×
»
Anna Serkowska

STOP cierpieniu Ani!

Bez Waszej pomocy Ania będzie nadal cierpiała ...

  • Imię: Ania 
  • Wiek: 5 lat                    
  • Miasto: Smętowo Chmieleńskie woj. pomorskie
  • Choroby: Atopowe zapalenie skóry, alergia pokarmowa, wziewna, skórna
  • Cel: finansowanie zakupu leków  i wizyt u lekarzy specjalistów
  • Rodzice przesłali dokumenty potwierdzające autentyczność opisu zbiórki.

 

APEL RODZICÓW

Dlaczego nasza córeczka musi tak cierpieć? Nasza 5 letnia Ania jest od 2 lat przewlekle chora na atopowe zapalenie skóry. Jest małą dziewczynką i nie rozumie, że nie może się drapać, a jej skóra strasznie swędzi! Anusia nie może być pozostawiona choćby na chwilę bez opieki, gdyż zaczyna się drapać i efektem tego są żywe rany, które bardzo trudno się goją. Jedno z rodziców musi przez całą dobę czuwać przy niej, aby ulżyć w cierpieniu lub ograniczać rozdrapywanie uporczywych ran. Często jesteśmy bezsilni w obliczu bólu naszego dziecka bo nie jesteśmy w stanie jej pomóc. Po zachorowaniu przez Anię na ATP dodatkowo stwierdzono liczne alergie pokarmowe, wziewne i skórne, które niejednokrotnie jej i nam spędzają sen z powiek. Mama aby opiekować się Anią musiała zrezygnować z pracy, a Tata jako głowa rodziny próbuje zapewnić 5-cio osobowej rodzinie bezpieczeństwo finansowe. Koszty leczenia i wizyt u specjalistów są ogromne w efekcie czego wydajemy znacznie więcej niż tata Ani może zarobić. Każda pomoc finansowa ułatwiającą współistnienie naszej rodziny z chorobą Ani jest dla nas bardzo ważna!. Do tej pory próbowaliśmy radzić sobie we własnym zakresie, ale  miesięczne koszty wydawane na leczenie Ani są większe, niż nasze możliwości finansowe.

Musimy znaleźć pomoc dla naszej córeczki, aby jej dalsze życie nie było takim koszmarem!

Pomóż - wpłać dowolną kwotę - każda pomoc się liczy!

 

NA CO ZBIERAMY ŚRODKI?

 Aktualnie pilnie zbieramy na:

  • leki uśmierzające ból
  • wizyty u lekarzy specjalistów
  • codzienne środki pielęgnacji
  • środki opatrunkowe

Aktualności:

Lipiec 2018

Ostatnie lata była dla Ani i całej naszej rodziny bardzo intensywne, obwarowane ogromem cierpienia, smutku, żalu i rozpaczy z tytułu bezsilności w procesie leczenia.
Kiedy po raz pierwszy zdecydowaliśmy się podzielić ze Światem naszą sprawą w ostatnim kwartale 2017r  otrzymaliśmy bardzo dużo ciepłych słów, dobrego serca i kontaktów. Jednym z nich okazał się kontakt do Fundacji Szlachetny Gest, która przyjęła Anię do grona swoich podopiecznych i uruchomiła zbiórkę na poczet finansowania niekonwencjonalnych , w stosunku do medycyny nam znanej , metod leczenia.

Tak też poprzez dwumiesięczną  terapie w komorach hiperbarycznych w Warszawie,  specjalną indywidualną dietę i środki suplementacji diety , poprzez ostatni pobyt na hydroterapii w Avene we Francji ( przełom czerwca/lipca 2018)  udało się stan zdrowia Ani doprowadzić do znacznie lepszego niż rok temu.
W samym Avene w ostatnim tygodniu terapii Ania wyglądała jak dla nas cudownie, i choć świąd i rany wciąż występują w newralgicznych miejscach, i choć noce są nadal ciężkie i w dalszym ciągu mama musi czuwać i spać razem z Anią, aby w nocy nie rozdrapywała się do krwi,   to jesteśmy bardzo szczęśliwi że poprawa nastąpiła i żyjemy nadzieją powrotu do normalności. Liczymy  na to, że tegoroczna jesień nie przyniesie zaostrzenia choroby.

Z drugiej zaś strony zdajemy sobie sprawę, że jeżeli nawet kiedyś fizycznie  uda się zapanować ( wyleczyć) chorobę to w aspekcie zdrowia psychicznego Ani będzie dożo do naprawienia. Taka choroba wiecznego świądu i ran  zostawia niesamowite piętno i bardzo trudno przejść potem do normalności w całej rodzinie .  U starszych dzieci, nastolatków czy dorosłych doprowadza nawet do myśli samobójczych, gdyż świąd całego ciała staje się nie do zniesienia.

O ile stan zdrowia utrzyma się na tym poziomie,  wspierany indywidualną dietą i suplementacją, i nie będziemy musieli korzystać z komór hiperbarycznych, lub innych terapii,  to czekają nas jeszcze dwa turnusy w Avene we Francji w 2019 i 2020 roku. Oczywiście można częściej korzystać z tych zabiegów niż raz do roku ale obciążenie takim turnusem jest ogromne, więc na razie przyjmujemy zalecane minimum.

Jako rodzice Ani z całego serca dziękujemy wszystkim ludziom dobrego serca, którzy nie przeszli obojętnie wobec naszej sprawy, wobec cierpienia Naszej Córki i którzy dotąd nas wspierają. Jest do dla nas ogromne zobowiązanie, które mam nadzieję będziemy mogli wobec społeczeństwa w taki lub inny sposób spłacić, ale przede wszystkim daje nam siły do walki z przeciwnościami losu, daje poczucie wiary że nie jesteśmy sami.
Dziękujemy Fundacji, która nas wspiera, bez której nie było by tak ogromnej  promocji i zbiórki.

Na koniec chciałbym skierować  mały apel do tych którzy w swoich sercach przejawiają trochę zazdrości a być może i zawiści - Kochani wiedzcie, że środki zgromadzone na koncie fundacji dla Ani nie są to nasze pieniądze. Są to Wasze pieniądze, które fundacja przekierowuje na leczenie. Operatywność tymi środkami w naszym przypadku polega na organizowaniu terapii dla Ani a fundacja rozlicza się bezpośrednio z danym usługodawcą. Fundacja realizuje założenia ściśle wedle swego regulaminu , tak aby maksymalnie pomagać podopiecznym a zarazem chronić dobroć darczyńców. Wbrew temu jak niektórzy sądzą nie otrzymujemy środków do prywatnej kieszeni.

 Z pozdrowieniami  dla wszystkich
                 Rodzice Ani


 

Luty 2018

Kochani, apelujemy o dalszą pomoc. Dostaliśmy informację od rodziców Ani, że najprawdopodobniej wystąpi konieczność wykupienia kolejnych zabiegów w komorze hiperbarycznej. 

Bez Państwa pomocy nie uda nam się tego osiągnąć. Prosimy o pomoc i o wpłaty. Nie pozwólmy przerwać leczenie Ani. 

 

Styczeń 2018

Zaczynamy zabiegi w komorze hiperbarycznej.  Trzymaj się Aniu :)

2017 

Dzięki Waszym dobrym sercom udało się zrealizować nasz pierwszy cel, czyli zebrać kwotę 20 tysięcy złotych. Ta kwota pozwoliła nam opłacić zabiegi w komorze hiperbarycznej, które Ania zaczyna już od początku stycznia w Centrum Medycznym VIMED w Warszawie. Niestety, aby mogła kontynuować leczenie potrzebujemy dalszego wsparcia finansowego. 

Bardzo dziękujemy za te malutkie i te ogromne wpłaty :) i prosimy o kolejne ! Jesteście cudowni!!

http://szlachetnygest.pl/public/cke_galeria/images-5.jpegCzy wiesz, że: nasza Fundacja nie wypłaca gotówki podopiecznym, tylko rozlicza faktycznie poniesione koszty związane z leczeniem. Dzięki temu Darczyńcy mają gwarancję, że środki przez nich przekazane pomogły i zostały wykorzystane zgodnie z celem zbiórki.

Jeżeli chcesz poznać szczegóły dotyczącej zbiórki lub chcesz pomóc w inny sposób skontaktuj się z nami email: fundacja@szlachetnygest.pl lub telefonicznie 22 398 80 85

Chcesz wpłacić tradycyjnie ?

Fundacja "Szlachetny Gest"

M Bank 

nr konta: 60 1140 2004 0000 3702 7708 2447

nr konta: 87 1140 2004 0000 3102 7712 7748

ING Bank Śląski

nr konta: 69 1050 1142 1000 0090 3107 2706

Wpłaty z zagranicy:

ING Bank Śląski

PL 69 1050 1142 1000 0090 3107 2706

SWIFT: INGBPLPW

Zapisz mnie na newsletter:

Bądź na bieżąco:

Top